
lawenda2naszeniebo.zieloneblogi.pl - od 28-04-2011 blog czytało 3868, (wpisów: 6, komentarzy: 52, obserwuje: 6) |
| Ogród: ogród zielony, przydomowy |
| Liczba blogów: | 158 |
| Liczba wpisów: | 1290 |
| Liczba komentarzy: | 11589 |
| Użytkownicy online: | 15 |
Kochani u nas zapadła cisza,ale codziennie zaglądam do Was,podziwiam,oglądam i wzdycham.
Bardziej jesteśmy aktywni na budowlanym blogu,wiadomo do naszego wymarzonego ogrodu jeszcze daleko.
Aczkoliwek wokół domku troszkę się dzieje,duzo posprzątaliśmy,ale na sadzenie chociażby tuj jeszcze za wcześnie,bo czekamy na przeprowadzenie wody,więc musimy jeszcze poczekać.
Przyznam szczerze,że "udało" mi się (chociaż nie chciałabym tu głośno mówić-bo jak Nata przeczyta,to mi da
) chyba pierwszy raz zwątpić w to co zrobiło moje dziecko.Dlaczego?????Już wyjaśniam.Jakiś czas temu,przy okazji zakupów w sklepie dla "ubogich" zakupiłam nasionka lawendy-tak z myślą o naszym projekcie domu.Jednak tak mi się zeszło,że nie zdąrzyłam ich w odpowiednim czasie zasiać i torebeczka z nasionkami leżała sobie na półeczce.Moja córa ciągle dopytywała:Mamo no kiedy zasiejemy lawendę???A ja jej na to,że to już za późno.Ale ona pewnego dnia przygotowała naczynko-pomalowała na fioletowo słoiczek,nasypała do niego ziemi i.......zasiała nasionka.Długo nic się nie działo,myślałam,że nic z tego nie będzie,ale cierpliwie podlewałyśmy.Z czasem wystawiłyśmy słoiczek na balkon,żeby słoneczko doglądało.I wiecie co....w końcu coś zazieleniło się w słoiczku,wyrosły jakieś maleńkie łodyżki,najpierw jedna,potem jeszcze jedna i ostatnio wyrosła trzecia.Nigdy nie siałam lawendy,więc nie wiedziałam czy to lawendka czy jakieś badylko.I muszę powiedzieć,że te łodyżki nawet pachną lawendowo.Córa jest z siebie dumna,a ja z niej!!!!!
Teraz tylko powiedzcie mi,czy możemy ją zostawić na zimę w mieszkaniu,w bloku,czy w ogóle nam przetrwa????--przesadzimy ją tylko przed zimą do większej doniczki.Proszę o radę. :)

*Tu odsłona trzeciej łodyżki:


*W słoiczku.Niestety padające deszcze i grzejące od czasu do czasu słoneczko,wpłynęły na farbę na słoiczku,ale to nic :) :

*A to tak na marginesie,to moja piwonia z działeczki ogrodniczej-z czasów kiedy jeszcze kwitła.Od czasu do czasu zaglądamy na nią,więcej czasu spędzamy teraz na budowie,tym bardziej,że nie mamy czym tam skosić trawy,bo ukradziono nam kosiarkę,którą męzus kupił rok temu.Najgorzej,ze kosztowała "trochę" pieniędzy.Złapano złodziei,którzy na około nas naokradali ludzi,ale po naszej kosiarce ni widu ni słychu.
:

Piwonia cudna!
Nie dość,że kuchara z niej pierwsza klasa,to i do tego mała ogrodniczka mi rośnie. Będę miała pomoc jak nic-póki się nie zbuntuje.Hahahahaha.
Pozdrawiam Kobietki. ;*
A córcia jak i druga młodsza córcia i syncio,zawsze uczestniczą w moich zajęciach i uczą się. :)
Pozdrawiam cieplutko. ;*
Ale widok rosnącej lawendki koi wszystkie nerwy:)) o piwonii już nie wspomne:))))
Tak mi szkoda tej kosiary,bo 1000 zł drogą nie chodzi i wiem jak ciężko mój mąż pracuje,żeby kupić potem taki sprzęcior.
A lawendka koi nerwy-masz rację,tak jak i widok i zapach piwonii,szkoda,że tylko mam ją teraz na fotce.Pozdrawiam.Mam nadzieję,że dzieciaczkowi już lepiej???!!! ;*****
U mnie do tej pory cisza na okręcie....ale postanowiłam Wam pokazać parę moich balkonowych inspiracji,póki nie urządzam jeszcze ogrodu-a do tego, to jeszcze duuuuuuzzzoooo czasu. 
Moje kwiatuchy można śmiało sadzić na tarasach w donicach,skrzynkach czy bezpośrednio w ziemi.Oto kilka fotek:
Takie oto dwie skrzyneczki wiszą na bokach balkonu,oczywiście sąsiadka z mieszkania obok "zarezerwowała" je sobie,powiedziała,że skoro ma takie piękne u mnie,więc do siebie nie będzie już dokupowała,bo ma na co popatrzeć ;D


*Begonia-uwielbiam takie kolorki:


*Takie dwie skrzyneczki wiszą z przodu balkonu,muszę jeszcze jedną dosadzić i powiesić pomiędzy takie-te są "zarezerwowane"przez moją Kochaną sąsiadkę z góry "ciocię" Tereskę:

*Bakopa:

*Pelargonia:

*Lobelia:

*Sanwitalia:

*I te również są dla cioci Tereski,dwie wiszące doniczki z surfiniami (jeszcze urosną,a wtedy będą piękniej wygladały):

*A takie doniczki mam jedną na parapecie,a druga stoi na podłodze-te są dla mnie ;D :

*Dalie:




Pozdrawiam ;*
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli ;*
Dzięki wszystkim za miłe komentarze.Pozdrawiam :)
:) :*
Czy u Was też dzisiaj tak wysoko temperatura?U nas na drugim piętrze w bloku jakiś czas temu termometr wskazywał ok. 40°C
,uwieczniłam jak była troszkę niższa 37°C.

u nas termometr jest w cieniu od strony północnej, wiec takich szaleństw nie było :)
Wczoraj wieczorkiem troszkę pobłyskało i pogrzmiało,a potem popadał deszczyk.Dziś też zapowiadają burze,zobaczymy jak to będzie :)Buźka :*
Póki co otwieram wpis,gdzie będę zamieszczała roślinki,które będą rosły w części domowej,tak dla zapamiętania,jak to Rysióweczka podpowiedziała. :D Pewnie zajdą jeszcze jakieś zmiany,ale póki co jakaś wizja ogródeczka się tworzy. :)
A więc:
1. Numerem 1 na naszej liście jest magnolia (moja ukochana)
2. LAWENDA ;)
3.Tulipany (moje ulubione:))
4. Rododendron
5. Róże
6.Tawuła
7.Bukszpany
8.Tuje
9.Świerk srebrzysty
10.Hortensja
A resztę dopiszę potem,bo musze biec po synka do przedszkola :D







